Leżąca na Bałkanach Czarnogóra to idealne miejsce na wyjazd o każdej porze roku. Ten różnorodny kraj wart jest powolnego odkrywania każdego zakamarka. A gdzie najlepiej zacząć zwiedzanie? Oczywiście od stolicy.

Text: Magdalena Delkowska, zapalona podróżniczka i blogerka. Dzieli życie pomiędzy Kraków a rodzinne Kościelisko. Góromaniaczka, uzależniona od kawy, dobrego wina i kabanosów. Jej podróżnicze przygody można śledzić na stronie: w10inspiracjidookolaswiata.pl.

Gdyby Czarnogórę porównać do smaku, to zdecydowanie byłaby aromatycznym, ziołowym naparem, którynależy powoli parzyć w mosiężnym tygielku. Napełnijmy filiżankę, zamknijmy oczy i weźmy pierwszy łyk. Poczujemy, jak fale Adriatyku łagodnie wcinają się w głąb lądu, tworząc po drodze malownicze zatoczki. Zobaczymy, jak wybrzeżem ciągną się wielokilometrowe plaże, niepostrzeżenie przechodząc w skaliste wzgórza i głębokie wąwozy, aby za chwilę opaść na łagodne stoki gajów oliwnych. Kolejny łyk zabierze nas w świat ciasnych uliczek i tajemniczych zaułków, których będziemy szukali na rozgrzanych brukach portowych miasteczek. Trzeci łyk to kolorowa mozaika kultury oraz religii. Gotyk, renesans lub barok? W Czarnogórze jest wszystko.

Fot. Maria Kokot

DUCH STOLICY

Podgorica nazywana jest najbrzydszą stolicą w Europie i wiele osób będzie nam doradzać, że jedyną rzeczą, którą należy tutaj zrobić, to uciekać. Jaką ja mam radę? Zostać. Bo jeśli ktoś twierdzi, że w Podgoricy nie ma nic ciekawego, to jest więcej niż pewne, że to nieprawda. Podgorica nie posiada monumentalnych zabytków i romantycznych zaułków. Ma za to urocze zabudowania i kręte uliczki w najstarszej części miasta – Stara Varoš. Tam też stoi wieża zegarowa z XVIII wieku, a górujący nad starówką meczet dodaje szczyptę orientalnego smaku. Nie doświadczymy tu wielkomiejskiej atmosfery i nowoczesnego ducha metropolii. W zamian za to możemy znaleźć miejsce, gdzie rzeka Ribanica wpada do drugiej – Moračy. Tam na uwagę zasługują pozostałości wałów i wież średniowiecznej fortyfikacji Ribnic oraz stary most na rzece. W tym miejscu zróbmy sobie przerwę i urządźmy piknik. Często odpoczywają tu mieszkańcy miasta, więc dlaczego by do nich nie dołączyć?

Wieża zegarowa w Osmanie w Podgoricy.
Most Millennium nad rzeką Moraca w Podgoricy

NA SZCZYCIE WZGÓRZA

W stolicy punktem obowiązkowym jest wizyta w Soborze Zmartwychwstania Pańskiego. Ta bogato zdobiona świątynia oczaruje każdego kolorami i ornamentyką. Dla lubiących aktywne zwiedzanie polecam spacer na wzgórze Gorica, które leży na północ od centrum miasta. Po wdrapaniu się na szczyt można podziwiać Podgoricę z góry. W tle majaczyć będą cudowne krajobrazy, które obudzą w nas ochotę na eksplorowanie Czarnogóry. Zanim opuścimy miasto, zajrzyjmy jeszcze na jego przedmieścia, gdzie znajduje się wybudowany w grocie skalnej monastyr Dajbabe z 1897 roku. A potem jedźmy dalej, bo tuż za rogiem Czarnogóra szykuje atrakcje nie z tej ziemi!

Katedra Zmartwychwstania Chrystusa w Podgoricy
Klasztor Ostrog

NAD WODĄ

Jezioro Szkoderskie stanowi największy zbiornik wodny w Czarnogórze, który w niewielkiej części należy również do Albanii. Liczy 50 km długości i osiąga szerokość 14 km. Jego unikatową cechą jest to, że dno jeziora znajduje się poniżej poziomu morza. Aby poznać całą jego malowniczość, koniecznie udajmy się na objazd akwenu samochodem trasą Vladimir – Ostros – Virpazar. Będzie to nie tylko najpiękniejsza, ale również najbardziej emocjonująca wycieczka. Tylu serpentyn, ciasnych przejazdów i zakrętów nad prze-paściami nie widziałam, jak Czarnogóra długa i szeroka. Kierowcom zalecam częste postoje, bo ilość wspaniałych widoków za oknem znacznie obniża poziom koncentracji na drodze.

Wybrzeże Podgorica
Wioska Karuc nad jeziorem Skadar w Czarnogórze,

Zobacz Więcej
Zobacz Więcej

MALOWNICZA ZATOKA

Mówi się, że Boka Kotorska to miejsce, które Bóg stworzył sobie na emeryturę. Z każdego skrawka piękna uszczknął kawałek i uformował w największą zatokę adriatycką. Dzieła stworzone ręką człowieka harmo-nijnie współgrają w Boce z dziełem natury. Kolor wody mieni się szmaragdowo-turkusową poświatą, a strzeliste góry wydają się wyrastać wprost z Adriatyku. Boka Kotorska to prawdziwa esencja Czarnogóry. Zabytkowe miasta, takie jak Perast, Kotor czy Herceg Novi zapraszają do błądzenia po ich niebotycznie wąskich uliczkach, na których wyślizgany bruk będzie latem parzył nas w stopy, a zimną przyjemnie chłodził. Plaże w Zatoce kuszą spokojem i intymnością. Nieważne, o jakiej porze roku przyjedziemy do Czarnogóry – na tamtejszych plażach będzie nam błogo.

MAGICZNY REJS

Dla przypieczętowania magii miejsca polecam wypłynąć pod wieczór w rejs na jednej z wysepek kościel-nych, które znajdują się w obrębie miasta Perast. Krótka wycieczka łodzią pozwoli nie tylko zobaczyć Bokę Kotorską z perspektywy wody, ale również przeżyć jeden z piękniejszych zachodów słońca w naszym życiu. Po tym spektaklu kolorów zagranym pośrodku wód Adriatyku, możemy wrócić na ląd, usiąść w jednej z nadmorskich knajpek, zamówić grillowane kalmary i dobrze schłodzony Krstac – lokalne białe wino.

TRASA P1

Nie przegapmy jazdy najbardziej emocjonującą i widowiskową drogą w Czarnogórze – trasą P1. Między Cetynią a Kotorem, na odcinku 50 km, czeka aż 25 serpentyn, kilkanaście stromych podjazdów przez pasmo gór Lovćen. Droga osiąga kulminację na przełęczy Krstac o wysokości 926 m n.p.m., a potem łagodnie przechodzi przez płaskowyż, aż do wsi Njeguši. Jeśli objazd Jeziora Szkoderskiego nie zrobił na nas wrażenia, to ta trasa z pewnością na długo nie pozwoli nam zebrać myśli od nadmiaru emocji i przeżyć.

UGRYŹĆ CZARNOGÓRĘ!

Czarnogóra to istny raj dla smakoszy. Kuchnia tego kraju to wrzący, bałkański kocioł. Właściwie nie wiadomo, co smakuje tu lepiej – grillowane mięsa, które są kulinarną wizytówką kraju, czy świeże owoce morza. Przy stole zawsze będziemy mieć dylemat – czy zjeść wpierw Njeguski Prust, a może zacząć ucztę od Njeguskiego Sira? A gdyby tak spróbować lokalnego wyrobu o swojsko brzmiącej nazwie Kajmak? Perła Bałkanów nakarmi nas tak doskonale, że wyjedziemy z tego kraju po równo obdarzeni szczęściem i krągłościami. Ale czy to właśnie nie szczęśliwy okrąg jest kształtem doskonałym, do którego dąży świat? Wznieśmy zatem kieliszki aromatycznego wina Vranac i niech Czarnogóra pochłonie nas bez reszty!

Dobrze wiedzieć
Dobrze wiedzieć

Gdzie zjeść

„Plavnica” – hotel i restauracja specjalizująca się w regionalnej kuchni, rybach i owocach morza; „Per Sempre” – dania kuchni włoskiej; „Zheng He” – kuchnia azjatycka; restauracja i kawiarnia „Knjaz”; księgarnia i kawiarnia „Karver”.

Muzea i galerie

Muzeum i Galeria Podgoricy, Muzeum Historii Naturalnej, Galeria Sztuki Współczesnej, Galeria Sztuki CSUCG, Centrum Sztuki Współczesnej w Pałacu Petrović.

Zakupy

City Kvart – przestrzeń handlowo-restauracyjna; Mall of Montenegro – sklepy spożywcze i targ ze świeżymi produktami; Delta City – największe centrum handlowe w mieście; The Capital Plaza – modne butiki, kawiarnie i restauracje.

Rozrywka

Klub i ośrodek kultury KIC „Budo Tomovic” – koncerty, spektakle teatralne, wieczory poetyckie itp.; Brljok – klub dla fanów gier planszowych, gier RPG i modelarstwa; Ethno Jazz Club „Sejdefa” – koncerty na żywo.