Położone za kołem podbiegunowym norweskie Tromsø było punktem startowym wielu ekspedycji polarnych. Obecnie turyści, podróżnicy i pasjonaci fotografii coraz częściej przybywają do miasta, by obserwować stąd zorzę polarną.

Tuż przed zmierzchem. Zatoczka w zachodniej części wyspy.
W przydomowych portach wznoszone są pomosty dla łodzi.
Pogoda w Tromso bywa niezwykle zmienną. Zdarzają się jednak godziny, kiedy morze przestaje szaleć a jego tafla staje się gładka jak lód.
Wiele małych zatok otaczających Tromsø zimą zostaje skutych lodem. Szczególnie jeśli wypływa do nich potok ze słodką wodą.

Poczta szybko i punktualnie dociera do najbardziej odległego zakątka Norwegii.